Nie ma, że gorąco. Wakacje rządzą się swoimi prawami, a wysoka temperatura przydała się uczestnikom organizowanych przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Starej Białej kreatywnych "robótek". Łatwiej im było rozmiękczyć specjalną glinkę, która... ale po kolei ;-)

Zuza, Franek i Tomek zameldowali się punktualnie o godz. 10 w sali bibliotecznej, gdzie czekała już na nich Sylwia Widzyńska. Miała poprowadzić warsztaty kreatywne. Nie jakieś nudy, co to, to nie. Najpierw dzieci wykonały rysunki, dzięki którym przy pomocy glinki stworzyły modele a to kota, a to Spider-Mana, czy wreszcie Minionka. Piękne, kolorowe, doklejone do ceramicznego kubka i dodatkowo fantazyjnie ozdobione. No koniec nasi młodzi eksperymentatorzy dostali jeszcze instrukcje, jak ostatecznie domknąć proces twórczy przy pomocy domowego piekarnika. Ale tu już pomogą rodzice, albo dziadkowie.

 Potem jeszcze bawiliśmy się w chowanego, co w bibliotece graniczy z szaleństwem. Ale cali i zdrowi (żaden element naszych zbiorów nie ucierpiał) rozeszli się potem do domów. A jutro? Jutro drugi dzień naszych wakacji.