Żeby był efekt i żeby smakowało (i wyjątkowo nie o kuchnię tu chodzi) potrzeba raptem trzech składników.

Pierwszy to domena Magdaleny Bryll, artystki, która współtworzyła oscarową animację Piotruś i Wilk. Chodzi oczywiście o animację poklatkową. Za drugim stał mistrz dźwięku wszelakiego Witold Zalewski. Trzeci to dzieci z pierwszych trzech klas Szkoły Podstawowej w Starej Białej.

To one najpierw chłonęły jak gąbka tajniki animacji, odważnie rysowały, wycinały, tworzyły sceny i nagrywały obraz. I znakomicie się przy tym bawiły. A później poznały instrumenty, przy pomocy których tworzyły melodie i efekty, żeby dźwiękiem współtworzonemu przez siebie filmowi nadać całkiem nowy wymiar. Powstałe danie jest przepyszne... Brawo!

Warsztaty zorganizowała Gminna Biblioteka Publiczna w Starej Białej.

Obejrzyjcie koniecznie

↓↓↓

Filmowy zawrót głowy